w

Policjant pchnął emerytowaną nauczycielkę. Kobieta ma rozbitą głowę i wybity ząb

W ostatnim czasie w sieci pojawia się coraz więcej nagrań pokazujących agresję panującą na marszach przeciw obostrzeniom. Głośno było na przykład o interwencji funkcjonariuszy w Głogowie. Gdzie policja siłą zatrzymała młodą kobietę. Jednak teraz sytuacja jest jeszcze bardziej wstrząsająca…

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Chciała tylko podejść

Wczoraj na portalu Czujny.pl ukazała się informacja o pobiciu starszej kobiety przez policjantów w Białymstoku. Emerytowana nauczycielka miała podejść do funkcjonariuszy, gdy ci zatrzymywali innego uczestnika marszu. To wtedy jeden z nich miał odepchnąć ją z całą siłą. W konsekwencji kobieta upadła i bardzo mocno uderzyła głową o ziemię.

Internautów najbardziej bulwersuje fakt, że staruszka nie zachowywała się agresywnie, a jedynie podeszła do mundurowych.

Stan kobiety był poważny

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Okazało się, że po upadku kobieta była w stanie tak poważnym, że konieczne było wezwanie pogotowia. Po tym, jak ratownicy medyczni udzieli jej pomocy, postanowili zabrać ją do szpitala.

Jeden z dziennikarzy portalu Czujny.pl zdołał dostrzec, że emerytowana nauczycielka miała rozbitą głowę, wybity ząb oraz rozbite okulary. Wiadomo, że skarżyła się na ból kręgosłupa szyjnego. Tuż po upadku nie była także w stanie poruszać się samodzielnie.

Opisywana sytuacja ma miejsce od 5.05 minuty filmu.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!
Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Napisane przez Wojciech Bartman

Jeden komentarz

  1. Pisolicja przez plandemię się zachowuje gorzej niż OMON na Białorusi. I oni chcą napisać na radiowozach pomagamy i chronimy. Komu czemu kogo co. Wstyd i hańba dla munduru.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

    Mały chłopiec wpadł pod bieżnię. Z całych sił walczył, aby się uwolnić

    Pozwalała gwałcić swoje dzieci. Jej ojciec, konkubent i ich znajomi nie mieli litości