w

Króliczki Playboya wyznały, co robił im Hefner. “Czułam się jak kawał mięsa”

Hugh Marston Hefnera nie trzeba nikomu przedstawiać. To amerykański dziennikarz i wydawca, właściciel spółki Playboy Enterprises, Inc, założyciel i redaktor naczelny magazynu „Playboy”. Mężczyzna zmarł w 2017 roku, ale mimo to na światło dzienne wciąż wychodzą kolejne mroczne sekrety. Króliczki Playboya Holly Madison i Bridget Marquardt ujawniły, jak wyglądało życie w willi Hugh.

Sponsorowane

Życie u boku Hugh Hefnera

Dyrektor Playboya dożył sędziwego wieku, bo aż 91 lat. Mimo jego śmierci na jaw nadal wychodzą różne mroczne i perwersyjne historie, które miały miejsce w willi. Coraz więcej dziewczyn, które niegdyś były króliczkami, decyduje się na szczere zwierzenia. Już wcześniej głośno było o orgiach, czy narkotykach nazywanych w posiadłości “rozwieraczami nóg”. Holly Madison i Bridget Marquardt zdradziły, jak faktycznie były traktowane przez Hefnera.

Instagram

Jaki naprawdę był Hugh Hefner?

Sponsorowane

Holly Madison postanowiła zwierzyć się z tego, jak wyglądał jej pierwszy raz w willi. Kobieta nie ukrywa, że była bardzo zestresowana, co starała się zatuszować alkoholem. Mający wówczas 75 lat Hugh miał proponować jej przed seksem narkotyki. Gdy pijana 21-latka się z nim kochała, inne króliczki również znajdowały się w pomieszczeniu, czekając na swoją kolej.

Rekruterka była bardzo przyjazna i starała się mnie uspokoić. Wybraliśmy się do klubu i pamiętam, że piłam jeden drink za drugim, bo byłam tak zdenerwowana. W pewnym momencie siedziałam obok Hefa, który pochylił się w moim kierunku i zaoferował mi lek. Odmówiłam i powiedziałam, że nie biorę narkotyków. Wtedy on odpowiedział: “Ja też nie, ale w latach 70. nazywaliśmy je “rozwieraczami nóg” – opowiada Madison.

Instagram

Jak losy Madison potoczyły się dalej?

Kobieta przyznała, że było to dla niej traumatyczne doświadczenie, ale mimo to zdecydowała się wprowadzić do willi. Jak twierdzi, była to dla niej swego rodzaju ucieczka od problemów, z którymi się wówczas borykała – nie miała gdzie mieszkać i nie nie miała również pieniędzy. “Czułam się wtedy jak kawałek mięsa”. Dodaje, że uprawiała seks tylko z jednym partnerem – Hefnerem, co uznała za formę monogamicznego związku.

Weszłam do łóżka i była tam już inna dziewczyna. Wszędzie leżały wibratory. Nigdy w życiu nie używałam wibratora… Więc leżałam i czekałam, aż wszyscy się zjawią. Nawet nie pamiętam, jak przyszli, po prostu nagle się pojawili. Rekruterka wtedy powiedziała do Hefa: “Tatuśku, chcesz nową dziewczynę?”. Następne, co zachowało się w mojej pamięci, to to, jak na mnie leżał. To była dla niego rutyna. Nie pamiętam nic więcej, co się wtedy wydarzyło. Wiem jedynie, że Hef powiedział do rekruterki: “Daj jej różową piżamę, zostanie na noc w moim pokoju – opowiedziała Madison.

Sponsorowane

Historia Bridget Marquardt

Bridget również niezbyt dobrze wspomina zbliżenia z Hefnerem. Początkowo wzbraniała się od zażywania narkotyków przed seksem, jednak z czasem namówiły ją do tego inne króliczki. Czuła się rozczarowana i upokorzona. Jednak zdawała sobie sprawę, że to jej życiowa szansa.

Zapytał mnie o to w limuzynie. Odpowiedziałam, że nie potrzebuję żadnego leku. Później rekruterka i inne dziewczyny ostrzegły mnie: “Nie mów mu “nie”, po prostu weź ten lek. Nie musisz tego przyjmować, ale weź to od niego, bo inaczej uzna, że my też go nie potrzebujemy i przestanie nam go dawać – opowiedziała Marquardt.

Google News
Obserwuj citybuzz logo w Google logo News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Paweł Markiewicz

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

      Sponsorowane

      Dziennikarz TVP aresztowany na sopockim Monciaku. Był poszukiwany za znęcanie się

      Treść 18+
      Kliknij by zobaczyć wpis

      Przerażające nagranie z kurortu. Rekin pożarł turystę na oczach świadków