w ,

Jej mama była pewna, że dziewczynka spłonie w pożarze. Nie spodziewała się tego co zrobi dla nich pies

Najlepszy przyjaciel człowieka – czytając to na pewno pomyśleliście o psie. To nie jest przypadek, bo ta historia udowadnia, że psy potrafią być wierne i wiele poświęcić dla człowieka. Więcej niż mogłoby się wydawać.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Polo to pies, który ze swoją rodziną mieszkał już od wielu lat. Gdy w domu pojawił się nowy członek rodziny – Vivianna, dziewczynka od razu stała się ulubieńcem zwierzaka. Polo nie chciał ustępować jej na krok.

Viviana i Polo w ich domu. Jak zwykle razem.

Niestety rodzina, która sprawiała wrażenie najszczęśliwszej na świecie otrzymała ogromny cios od losu… Viviana miała wtedy 8 miesięcy.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Pożar rozbił ich szczęście

Pewnego dnia, gdy Viviana i Polo jeszcze spali, mama dziewczynki, Erika Poremski, wyszła przed dom, aby zabrać coś z ich auta. To nie trwało długo, jednak gdy Erika odwróciła się w stronę domu ujrzała pełno płomieni. Wpadła w panikę, ale pobiegła do domu aby dostać się na piętro i ratować swoje dziecko.

Słychać było płacz dziewczynki, jednak droga do jej pokoju była zablokowana przez stale rozprzestrzeniający się ogień. Przeżyła prawdziwy koszmar, bo nie mogła nic zrobić.

TV Baltimore / YouTube

Na miejscu pojawili się sąsiedzi, którzy starali się pomóc ratować dziewczynkę. Próbowali wejść od tyłu, jednak również z tej strony płomienie były zbyt duże.

Po kilku minutach dotarli strażacy. Ratownicy wydostali dziewczynkę przy pomocy drabiny przez okno. Jednak to nie oni uratowali Viviane…

Prawdziwy przyjaciel

Jak już pisałam, Polo nie ustępował dziewczynki na krok. Również w tej sytuacji zrobił to samo. Przez cały czas leżał przy niej, osłaniając ją przed pożarem własnym ciałem. Lekarze twierdzą, że tylko dzięki psu udało się jej przeżyć. Nie obyło się bez ran – Viviana ma oparzone 19% ciała jednak tylko z jednej strony.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo
TV Baltimore / YouTube

Pozostałą część jej ciała ochronił Polo, który nie przeżył pożaru.

Rodzina Eriki nigdy nie zapomni o ich wiernym przyjacielu i już do końca życia będą mu wdzięczni za to poświęcenie. W ich oczach określenie Polo jako najlepszy przyjaciel człowieka to o wiele za mało…

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

To Cię zainteresuje!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Źródła:

Napisane przez Diana Mołek

Pasjonatka podróżowania, nałogowa internautka i zakochana w kotach

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Polacy pracujący za granicą zaczęli oddawać paszporty. Wszystko przez nowy projekt ustawy

10-letni chłopiec miał dość i odebrał sobie życie. Matka znalazła go w szafie