w

Poseł PiS trafił do szpitala z powodu COVID-19. “Nie jestem w stanie dzisiaj mówić”

Były minister transportu i obecny poseł PiS, Jerzy Polaczek, trafił do katowickiego szpitala po zarażeniu wirusem Sars-Cov-2. Parlamentarzysta oddycha samodzielnie, jednak jest podłączony pod tlen. “Nie jestem w stanie dzisiaj mówić” – odpowiedział polityk zapytany o stan zdrowia przez Polsat News.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Poseł Polaczek w zeszły wtorek poinformował o pozytywnym wyniku testu na koronawirusa:

Niestety dzisiaj odebrałem pozytywny wynik testu na koronawirusa. #COVID19Nigdy wcześniej nie chorowałem, nie mam...

Geplaatst door Jerzy Polaczek op Dinsdag 13 oktober 2020

W środę po południu został przewieziony karetką do MSWiA w Katowicach.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Jestem pod tlenem, słabiutki. Nie dałem już rady leczyć się w warunkach domowych .

– poinformował dzisiaj poseł.

We wtorkowym wpisie na Facebooku apelował wszystkich bagatelizujących wirusa, że choroba COVID-19 nie jest “zwykłym przeziębieniem”.

Mam dość silne objawy, mocno gorączkuję, mam ostry kaszel i czuję mocne osłabienie organizmu.

Polityk dodał, że gdy już 2 tygodnie temu poczuł się gorzej, odwołał profilaktycznie wszystkie spotkania i poddał się izolacji. W środę opublikował kolejny post na Facebooku, w którym dziękował za wsparcie:

Dziękuję z całego serca za niemal tysiąc życzeń powrotu do zdrowia, które otrzymałem w ciągu jednego dnia z kraju i...

Geplaatst door Jerzy Polaczek op Woensdag 14 oktober 2020

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

To Cię zainteresuje!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Źródła:

Napisane przez Darek Kud

Student, pasjonat fotografii i mieszkaniec Rzeszowa od kiedy pamięta ;) Interesuje się życiem miasta a szczególnie jego rozwojem i inwestycjami.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Szpital prosi siostry zakonne o pomoc w opiece nad zakażonymi. Mają zarabiać więcej niż pracownicy szpitala

Pitbulterier przez którego zmarł 12-latek z Przemyśla zostanie uśpiony