Ipsos na zlecenie OKO.press przeprowadził badanie, w którym zapytał “Gdzie Pana/Pani zdaniem powinna być nauczana religia?”. Wyniki nie pozostawiają złudzeń, bo aż 68 proc. respondentów odpowiedziało, że ten przedmiot powinien być nauczany w salkach katechetycznych parafii. Natomiast nauczanie religii w szkole popiera 27% badanych.
Sondaż został przeprowadzony metodą CATI (telefonicznie) na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków w dniach 25-27 listopada 2020.

To co od razu rzuca się w oczy, to ogromny spadek poparcia dla nauki religii w szkole w stosunku do poprzedniego roku. Rok temu (luty 2019) zadano badanym dokładnie takie samo pytanie, wówczas 44% respondentów opowiedziało się za nauką religii w szkole, zaś 52% popierało nauczanie w salkach katechetycznych. W tym roku niemal 20% osób więcej (68%) opowiedziało się za przeniesieniem nauki religii do kościołów. Co jest przyczyną takiej zmiany? Autor tekstu opublikowanego na łamach OKO.Press, Piotr Pacewicz, uważa, że za tą sytuację odpowiedzialny jest obecny kryzys Kościoła, który w dużo mniejszym stopniu traktowany jest za autorytet społeczny.
W podziale na grupy socjoekonomiczne sytuacja wygląda bardzo podobnie. Co ciekawe, nawet w tych o poglądach konserwatywnych.
– wśród osób z wykształceniem podstawowym: 68 proc. do 30 proc.;
– czytamy na oko.press
– z zawodowym – 60 do 32 proc.;
– w wieku 60 plus – 63 do 30 proc.;
– wśród najuboższych (z dochodem do 1 500 zł) – 60 do 35 proc.;
– nieco częściej model szkolnej katechezy popierali mieszkańcy wsi, ale nawet tutaj przewaga „parafii” (56 proc.) nad „szkołą” (38 proc.) była duża.
[…]
– wśród osób z wykształceniem wyższym 76 proc. za religią w parafii wobec 19 proc. za religią w szkole;
– wśród mieszkańców dużych miast (100-500 tys. mieszkańców) 75 proc. do 20 proc.;
– w metropoliach (ponad 500 tys.) 78 do 19 proc.;
– wśród najzamożniejszych (z dochodem min. 7 000 zł) – 87 do 12 proc.
W jaki sposób byśmy nie próbowali analizować sondażu, to wszystkie badane grupy społeczne opowiadają się za katechezą w parafii. Taki trend jest najmocniej widoczny wśród 40-latków. Pacewicz twierdzi, że za taki rozkład “głosów” odpowiadają dwie rzeczy:
Być może szczególna niechęć 40-latków wobec religii w szkole wynika z tego, że byli pierwszą generacją, która doświadczyła szkolnej katechezy w podstawówce, gimnazjum i liceum na własnej skórze, płacąc koszty nowego rozwiązania, które nie wydawało się wcale oczywiste.
– pisze autor tekstu na oko.press.
Ponadto, część z nich ma nastoletnie dzieci w późnej podstawówce i szkole ponadpodstawowej, czyli w wieku, w którym lekceważenie a nawet bunt przeciw szkolnej katechezie występuje szczególnie często.
Katecheza w szkołach
Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.
– tak brzmi artykuł 53 ust. 4 Konstytucji w sprawie religii w placówkach szkolnych
Ten zapis zapewnia prawo do organizacji zajęć katechezy w szkołach. Za prowadzone zajęcia księża i katecheci pobierają wynagrodzenie, podobnie jak zwykli nauczyciele. Ile to kosztuje? W 2018 roku budżet państwa na ten cel poświęcił 1,48 mld zł.
Zajęcia religii są dobrowolne i uczęszcza na nie około 88% uczniów. Czy taka sama frekwencja byłaby możliwa, gdyby lekcje katechezy prowadzone były w salkach parafialnych? Być może do pomysł na kolejne pytanie w sondażu?
Jakie jest Twoje zdanie na temat religii w szkołach?