w

Nie chciał wysiąść z autobusu z hulajnogą. Policja wyprowadziła go siłą

1:54

Wczoraj w sieci pojawił się film, na którym nagrano interwencję policjantów w jednym z autobusów miejskich w Jeleniej Górze. Funkcjonariusze byli zmuszeni użyć siły wobec mężczyzny, który podróżował na hulajnodze. Dramatyzm zdarzenia podkreśla krzyk przerażonych córek. Policja odniosła się do zdarzenia w krótkim komunikacie – “mężczyzna był poszukiwany”.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

W mediach społecznościowych nie brakuje komentarzy, że to zatrzymanie było w wykonaniu policji zbyt brutalne nawet jeśli funkcjonariusze ostrzegali mężczyznę:

Albo pan zacznie wykonywać moje polecenia i z hulajnogą opuści autobus, albo użyję wobec pana środków przymusu bezpośredniego.

– mówi policjant.

Mężczyzna wyraźnie lekceważy polecenia policjanta i stoi w miejscu. Zdąrzył tylko zapytać: “Rozumiem. Nie. Mogę zadać pytanie?”. To był moment, kiedy funkcjonariusze wyprowadzili mężczyznę siłą. Czy akcja policjantów nie była zbyt brutalna, tak jak wskazują Internauci? Zobaczcie:

Na wideo słychać krzyki i płacz przerażonej sytuacją rodziny mężczyzny co dodatkowo dodaje dramaturgii. Kierowca stara się je uspokoić jednak dziewczyny kompletnie nie wiedzą co mają teraz zrobić.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Poczekajcie, usiądźcie, weźcie ją, żeby nie płakała!

– apeluje wyraźnie zdenerwowany całą sytuacją kierowca.

Po opublikowania nagrania na Twitterze sieci pojawiła się lawina komentarzy:

Aby wytłumaczyć reakcję funkcjonariuszy, policja opublikowała krótki komunikat w odpowiedzi na opublikowane wideo:

Mężczyzna był poszukiwany – interwencja w związku ze zgłoszeniem kierowcy wobec mężczyzny pod wpływem alkoholu, który pomimo próśb kierowcy naruszał prawo, znieważył interweniujących funkcjonariuszy, był poszukiwany oraz groźbą próbował zmusić ich do odstąpienia od czynności.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Wyjaśnienia Policji

Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze tak wyjaśnia okoliczności zdarzenia:

30 sierpnia br. około godziny 21.00 do oficera dyżurnego Komendy Miejskiej Policji zwrócił się kierowca autobusu komunikacji miejskiej o podjęcie interwencji wobec pasażera, który próbował przewieźć hulajnogę elektryczną, co jest niezgodne z regulaminem przewoźnika. Hulajnoga elektryczna posiada bowiem akumulator, który w przypadku ewentualnego rozszczelnienia lub wybuchu stwarza realne zagrożenie dla osób podróżujących autobusem.

Pasażerem tym, okazał się 35-letni jeleniogórzanin, który przebywał w autobusie
z trójką nieletnich w wieku 8 i 14 lat. Od mężczyzny wyraźnie było czuć zapach alkoholu. Policjanci ponownie poinformowali mężczyznę o tym, że może kontynuować podróż bez hulajnogi bądź z nią wysiąść. Ponadto w trakcie czynności okazało się również, że mężczyzna był poszukiwany. Funkcjonariusze polecili mu, aby wysiadł z autobusu w związku z faktem łamania regulaminu przewoźnika, jak również w związku z koniecznością wykonania czynności odnośnie ustalenia jego miejsca pobytu. 35-latek jednak nie reagował na żadne polecenia, wobec tego funkcjonariusze zmuszeni byli użyć środków przymusu bezpośredniego
i wyprowadzić go z autobusu.

Policja podkreśliła, że w trakcie przewozu do komisariatu gdzie został zatrzymany, mężczyzna był wulgarny, agresywny i wyzywał funkcjonariuszy.

Dzisiaj przedstawiono mu w tej sprawie zarzuty – grozi mu nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Prokurator Rejonowy w Jeleniej Górze zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.

W trakcie nieobecności ojca przy nieletnich dzieciach, zaopiekowała się nimi ich matka.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!
Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Napisane przez Marek Banaś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Omenaa Mensah na temat tolerancji: “Trzeba wyrzucić religie ze szkół”

Krzysztof Bosak: W Anglii dzieciom zmienia się płeć przed dojrzewaniem