w , ,

Lekarz bez ogródek na temat “koronasceptyków”: banda debili

Pandemia koronawirusa nie kwapi się by nam “odpuścić”. Nie wydaje się też taka groźna jak myśleliśmy jeszcze kilka miesięcy temu. Taka sytuacja sprawia, że w obliczu restrykcji czy hamowania gospodarki pojawiają się “ruchy koronasceptyków”.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Demonstracje przeciw nakazom czy zakazom na całym świecie rosną w siłę. Również w Polsce coraz bardziej wzmożone stają się akcje organizowane przez ludzi, którzy podważają istnienie COVID-19. W tej sprawie głos postanowił zabrać lekarz rodzinny, który prowadzi popularny fanpage na Facebooku: Lekarz Dawid Ciemięga.

Lekarz bez ogródek podsumował zachowanie “antycovidowców” nawiązując do wideo umieszczonego na Facebooku przez grupę ludzi, która postanowiła wejść do sklepu bez maseczek.

Proszę zobaczyć ten film. Zorganizowana grupa osób bez maseczek wchodzi dumnie do sklepu w ramach akcji – nie zakładamy maseczek co nam zrobicie…

Takie osoby to turbo debile i to jest niestety znak obecnych czasów, więc grupy zrzeszające takich pajaców rozrastają się szybko. A co gorsze, jeszcze im się wydaje, że potrafią myśleć.

A teraz coś Państwu wyjaśnię.

Po pierwsze – nawet jeśli covid19 zniknie i już nie będzie na świecie coronavirusa, to w okresie jesień – zima kiedy mamy szczyt zachorowań na grypę i inne infekcje, ja będę pracować i funkcjonować w maseczce. Ponieważ nie lubię chorować, nie chce chorować, a uważam, że maseczka zmniejsza ryzyko złapania infekcji – jakiejkolwiek. Będę namawiać też wszystkich, aby korzystać z maseczek w takim sezonie kiedy się jest w tłumie czy placówce medycznej, nawet jeśli nie będzie covid19. Dla dobra nas wszystkich.

Ale teraz jest obecny w społeczeństwie koronawirus i choć większość osób przechodzi go łagodnie, to są osoby, które z racji wieku i innych czynników, są bardziej narażone. Jeśli jakaś banda debili o wypłaszczonym fałdowaniu mózgowia robi najazd na sklep bez maseczek, to oprócz tego, iż wydaje im się, że sprzeciwiają się systemowi, to po prostu narażają innych ludzi. I to jest istotny problem w obecnych czasach, jak chcesz być debilem to sobie bądź, ale lepiej nie wychodź do ludzi.

Bo proszę Państwa, wiadomym jest, że osoby bez objawów mogą roznosić koronawirusa, tak samo jak osoba bez objawów może zarażać innymi chorobami zakaźnymi. W sklepach na kasach pracują nierzadko osoby starsze, które mają choroby przewlekłe i dla nich zarażenie się covid19 może być ryzykowne. Tak samo jak zarażenie się innymi chorobami.

Ponadto z doniesień naukowych napływają informacje, że u osoby, które COVID19 przeszły bardzo łagodnie, mogą rozwijać się powikłania. I to jest ważne.

Ale proszę Państwa, gdyby taka banda debili zorganizowała się w styczniu/lutym, kiedy mamy dużo zachorowań na grypę, to również sprowadzili by ryzyko na osoby w sklepie, gdyż potencjalnie taka sytuacja zwiększa ryzyko roznoszenia infekcji grypopodobnej czy samej grypy, co dla osób starszych jest ryzykiem utraty zdrowia.

Jeśli ktoś chce twierdzić, że COVID19 jest jak grypa to dla mnie żadna różnica, bo ja grypy się zwyczajnie boje. Niejeden mój znajomy lekarz po grypie miał ciężkie powikłania, np zapalenia mięśnia sercowego i niewydolność serca jako następstwo. Wiemy, że COVID19 również może doprowadzić do zapalenia mięśnia sercowego.

Na koniec jeszcze zwrócę uwagę na jeden istotny fakt, otóż, kiedy mamy szczyt zachorowań na grypę w styczniu – lutym – marcu, sami wiecie jak dużo tych infekcji jest, niemal wszystkie dzieci chore, zarażają też rodziców, albo oni się od kogoś w pracy. Ale takie proste zasady jak – mycie i odkażanie rąk, unikanie tłumu, zakrywanie ust i nosa w czasie kaszlu i kichania, unikanie niepotrzebnych wizyt w przychodniach – to naprawdę działa i zmniejsza ryzyko zachorowania na grypę. Nie każdy grypą się przecież zaraża. Jakaś część osób, która nie zaraziła się grypą, to osoby które w jej wyniku doznałyby groźnych powikłań – a dzięki zasadom higieny, zmniejszamy ryzyko krzywdy innych. To samo dotyczy COVID19.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Pełny wpis Dawida Ciemięgi przeczytasz tutaj.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

To Cię zainteresuje!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Napisane przez Aleksandra Gwóźdź

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Ma dopiero 18 lat i już walczy z guzem mózgu. Potrzeba 8 milionów złotych by ratować Julkę!

Gienek Loska, zwycięzca “X Factor”, nie żyje