w

Twierdzi, że widział Iwonę Wieczorek w knajpie w Paryżu. Są zdjęcia z monitoringu

Sprawą zaginięcia gdańszczanki wciąż żyje cała Polska, mimo że od zdarzenia minęło już ponad 12 lat. W 2013 roku pojawił się niwy trop. Iwona Wieczorek widziana w Paryżu w McDonald’s. Mieszkaniec Tczewa przekonuje, że była to właśnie ona.

Sponsorowane

Mieszkaniec miejscowości Tczew zgłosił się na policję z zaskakującą informacją. Kiedy przebywał w Paryżu miał tam zauważyć zaginioną przed laty Iwonę Wieczorek. Do sytuacji doszło zaledwie rok po zaginięciu dziewczyny. Był to lipiec 2013 roku. Do “spotkania” miało dojść w fast foodzie – znanej na całym świecie restauracji McDonald’s, położonej przy paryskich Polach Elizejskich. Kobieta nie była sama, a z 2-letnim chłopcem o ciemnej karnacji.

Wikimedia

Iwona Wieczorek widziana w Paryżu?

Zauważyłem znajomo wyglądającą blondynkę, była z malutkim, może dwuletnim chłopcem, nie mogłem skojarzyć kto to, więc dałem sobie spokój. Skupiłem się na jedzeniu i rozmowie z przyjaciółką. Ta blondynka zajęła miejsce blisko nas i nagle usłyszałem, że rozmawiają po polsku. I wtedy olśniło mnie, że to chyba Iwona Wieczorek. Czytałem o niej dziesiątki artykułów. Kiedy chciałem do niej podejść, zdążyła wyjść – czytamy słowa pana Mariusza z Tczewa w Fakcie.

Sponsorowane

Twitter

Zdjęcie z McDonald’s

Wiadomość o zaistniałej sytuacji szybko dotarła do matki Iwony, pani Iwony Kindy Wieczorek.

Nie wierzę, by Iwona żyła sobie beztrosko w Paryżu i nie odezwała się do mnie ani słowem.

Policja również nie pozostała bierna. Skontaktowano się ze stroną francuską i poproszono o udostępnienie zdjęć z monitoringu restauracji. Do Polski dotarły po długim czasie. Wówczas zorganizowano specjalne spotkanie z mamą zaginionej, by ta jako osoba z najbliższego otoczenia mogła zidentyfikować, czy to faktycznie jej córka.

Otrzymaliśmy zdjęcia z monitoringu od policji francuskiej, pokazaliśmy je matce poszukiwanej i, niestety, kobieta na tych zdjęciach to nie zaginiona dziewczyna. Nie była nawet do niej podobna. Ten wątek się nie potwierdził – mówi Joanna Kowalik-Kosińska, rzeczniczka pomorskiej policji.

Google News
Obserwuj citybuzz logo w Google logo News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Iza Sucha

20 komentarze

  1. Ja twierdzę że widziałem Ronalda Reagana 10 lat temu na mojej ulicy przechodził a 2 letnim synem. A może trochę pamięc mi się zatarła. Ale co tam twierdzić że widziałem mogę.

  2. No tak wczoraj Paryż, dzisiaj Montreal, a jutro Hongkong. Nakręcanie tematu kosztem czyjegoś nieszczęścia.. Ochyda. Niech media zamilkną do momentu aż naprawdę się odnajdzie.