w

Dramat na porodówce. Lekarz rozciął noworodkowi twarz skalpelem podczas cesarki

Reazjhana Williams jak wiele przyszłych mam obawiała się porodu. Jednak w życiu nie przypuszczała, że zakończy się dla jej córeczki w taki sposób. Cesarskie cięcie, do którego doszło w wyniku zagrożenia życia noworodka, pozostawiło na jego ciele trwały uszczerbek.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Cała ciąża przebiegała pomyślnie

Reazjhana była przekonana, że będzie rodzić w sposób naturalny. Nie było żadnych przesłanek, aby poród miał odbywać się w inny sposób. Jednak w trakcie ostatniej wizyty kontrolnej kobieta usłyszała od lekarza, że coś jest nie tak. Bicia serca córeczki nie dało się usłyszeć.

Decyzja o cięciu cesarskim była natychmiastowa. Nikt nie chciał ryzykować śmiercią małej Kyanni. Niestety, w czasie operacji, podczas przecinania powłok skóry za pomocą skalpela, medyk użył zbyt dużej siły. Przeciął również skórę na twarzy noworodka. Mała dziewczynka po wyjęciu z łożyska miała na policzku dużą ranę. Lekarz usiłował tłumaczyć się, mówiąc, że twarz noworodka znajdowała się zbyt blisko ściany łożyska.

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam moją córeczkę, byłam przerażona. Na twarzy miała duże rozcięcie. Niezbędna okazała się pomoc chirurga plastycznego

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Interwencja chirurga plastycznego

Po przyjściu na świat, malutką Kyanni przekazano w ręce chirurga plastycznego. Założył na twarzy dziewczynki aż 13 szwów. Rzecznik szpitala przyznał, że doszło do błędu lekarskiego, ale zadaniem całego zespołu jest dbanie o zdrowie i życie pacjentów.

Nasza placówka, Denver Health, skontaktowała się bezpośrednio z rodziną poszkodowanej. Chociaż jest to znane powikłanie medyczne w przypadku cesarskich cięć w nagłych wypadkach, zawsze skupiamy się na zapewnieniu opieki w najlepszym interesie zarówno matki, jak i dziecka. W Denver Health bezpieczeństwo i dobre samopoczucie naszych pacjentów jest naszym priorytetem

Po urodzeniu dziecka każdy rodzic marzy przede wszystkim o tym, aby było zdrowe. W przypadku małej Kyanni tak się nie stało. Zamiast smacznie spać w objęciach mamy, tuż po porodzie trafiła na stół operacyjny. Szczęście w nieszczęście, że to tylko przecięcie, które wymagało założenia szwów. Jednak taka rana na twarzy na pewno pozostawi po sobie ślad…

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Michał Czaroń

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

      Wstrząsające wyniki sekcji zwłok wymordowanej rodziny w Borowcach

      Instagram kontra rzeczywistość. Te zdjęcia dowodzą, że nie ma ludzi idealnych