w

Matka zadała Zuzi cios prosto w serce 15-centymetrowym nożem. Przecięła je na pół

Trudno jest zrozumieć takie czyny. Nie ma na nie żadnego wytłumaczenia. Jakim potworem musi być matka lub jak bardzo zdesperowana musi być zdesperowana, aby zabić własne dziecko? Jeszcze w taki sposób… Malutka Zuzia nie miała najmniejszych szans na przeżycie, jej własna mama doskonale wiedziała, że chce ją zamordować.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Zadała dziecku cios 15-centymetrowym nożem prosto w serce

Ustalenia śledczych z Poznania pokazały, że 3-letnia Zuzia zamordowana przez matkę nie umarła ani szybko, ani bezboleśnie. Do wstrząsających wydarzeń doszło 4 maja około godziny 11 przed południem. Magdalena C. zawołała córeczkę i próbowała ją zabawić. Gdy odwróciła jej uwagę, zadała jej cios 15-centymetrowym nożem. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu w rozmowie z portalem Fakt.pl powiedział:

To był tak długi nóż, że praktycznie przebił całe ciało dziecka

Źródło: facebook.com

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Lekarze nie byli w stanie pomóc dziewczynce

26-letnia matka po chwili zadała jeszcze dwa kolejne ciosy. Później dla pewności jeszcze dusiła Zuzankę. Na koniec owinęła jej zakrwawione ciałko w kocyk i wezwała pogotowie. Kiedy 3-latka trafiła na stół operacyjny, nie można było już nic zrobić. Nóż przeciął jej malutkie serduszko na pół. Nawet najlepsi lekarze nie byli w stanie jej pomóc.

Prokurator Wawrzyniak dodał jeszcze:

Bezpośrednią przyczyną zgonu dziecka był ostry krwotok zewnętrzny i wewnętrzny spowodowany raną kłutą klatki piersiowej, penetrującą do prawej i lewej komory serca. Jedna skuteczna rana spowodowała krwotok, a wcześniej uszkodzenie serca i w konsekwencji zgon dziecka

Źródło: facebook.com

Matka sama także chciała się zabić?

Matka powiedziała śledczym, że po wszystkim sama również chciała odebrać sobie życie. Miała zamiar wypić truciznę, którą wcześniej przygotowała dla siebie, ale zabrakło jej odwagi.

Teraz matka Zuzi stanie przed sądem i odpowie za zamordowanie córeczki. Nikt nie przewiduje okoliczności łagodzących. Dziewczynka była za duża, aby można było mówić o depresji poporodowej, a trudna sytuacja finansowa rodziny nie jest żadnym wytłumaczeniem tej potwornej zbrodni. Grozi jej dożywocie.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Monika Koba

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

      22 kobiety, które przesadziły z regulacją brwi. Na koniec dodały przerażający makijaż

      Szklany most 100 metrów nad ziemią nie wytrzymał. Przerażony turysta zawisł w powietrzu