w

Ojciec z synem zniknęli pod wodą. Zrozpaczona matka obserwowała wszystko z plaży

Dwóch mężczyzn weszło do Bałtyku na niestrzeżonej plaży w Rozewiu. Na sąsiadujących strzeżonych kąpieliskach powiewały czerwone flagi. Nie wiadomo, czy mężczyźni tego nie widzieli, czy uznali zagrożenie za niedostateczne. Mowa o 50-letnim mieszkańcu Częstochowy, który utonął w morzu i jego 22-letnim synu, który na tę chwilę uznany jest za zaginionego.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Wejścia nr 16 na plażę w Rozewiu – to tam doszło do tragedii

O godz. 10.45 otrzymaliśmy informację, że kobiecie zniknęło z pola widzenia dwóch mężczyzn – mąż i syn. Nie powrócili oni z kąpieli w Bałtyku. Służby natychmiast przystąpiły do akcji ratowniczej – przekazał w poniedziałek rzecznik prasowy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Rafał Goeck

Wikimedia

Działania poszukiwawcze odbywały się zarówno na lądzie jak i na morzu. Zaangażowali się w nie strażacy, ratownicy SAR, WOPR, a także policja. Uruchomiono również śmigłowiec Marynarki Wojennej. Po około dwóch godzinach od wszczęcia akcji poszukiwawczej, odnaleziono dryfujące ciało 50-latka. Mężczyzna nie wykazywał już żadnych czynności życiowych. Mimo wszystko podjęto się reanimacji. Niestety, nie udało się go uratować.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

A co z drugim zaginionym?

Na miejscu zdarzenia pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora oraz biegły lekarz sądowy. Poszukiwania 22-latka nie przyniosły jednak żadnego rezultatu.

Pxhere

Do godziny 16.15 prowadziliśmy aktywne poszukiwania 22-letniego syna mężczyzny. Niestety nie udało się nam go odnaleźć. Został on uznany za zaginionego – dodał rzecznik SAR

Morze to żywioł, który powinien wzbudzać w człowieku respekt. Nigdy nie wiemy, co właściwie może się wydarzyć. Czasem wystarczy niewielki prąd morski, który sprawi, że nie będziemy w stanie powrócić na ląd. Miejmy się na baczności, przebywając nad wodą.

Pamiętajmy, że nad Morzem Bałtyckim bardzo zdradliwe i szczególnie niebezpieczne są tzw. prądy wsteczne, które w wielu przypadkach doprowadzają do tragedii. Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności nad wodą i korzystanie ze strzeżonych kąpielisk – powiedziała sierż. Monika Mularska z Komendy Powiatowej Policji w Pucku

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podało w poniedziałek, że od 1 kwietnia do 25 lipca odnotowano już 208 utonięć.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo
Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Paweł Krawczyk

Lubi gotować, dobrze zjeść i pisać na citybuzz ;)

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

      Gwiazdor polskiej telewizji położył na grillu psa. Czworonóg był przerażony

      Sześcioraczki z Tylmanowej na wakacjach. Zdjęcie rodzeństwa wprost zachwyca!