w

Ma zaledwie 24 lata, a już jest mamą 22 dzieci! Jej marzenie to ponad 100!

Kristina Ozturk to 24-latka, która chociaż rodziła tylko raz, jest już matką 22 dzieci. Ona i jej mąż zdecydowali się skorzystać z pomocy surogatek. Marzą o wielkiej rodzinie – docelowo chcą zostać rodzicami 105 dzieci!

Sponsorowane

Wielkie marzenie

Kristina urodziła swoje pierwsze dziecko gdy miała 17 lat. Mieszkanka Gruzji została jednak szybko samotną matką, gdyż nie udał się jej związek z ojcem pierwszej córeczki, Viki. Pochodząca z Rosji dziewczyna zawsze marzyła o dużej rodzinie. W spełnieniu tego marzenia pomaga jej obecny mąż, turecki milioner, Galip Ozturk.

Para poznała się w Batumi, dokąd Kristina wyjechała na swoją pierwszą zagraniczną wycieczkę. W tej chwili małżeństwo wychowuje wspólnie aż 22 dzieci, urodzonych dzięki surogatkom. W Gruzji jest to legalne. 57-latek ma jeszcze 8 dzieci z poprzedniego związku, z których najmłodsze ma 12, a najstarsze 35 lat.

Sponsorowane

Wszyscy pracują, pomagają w zarządzaniu moimi firmami. Nawet moje najmłodsze dziecko już zarabia, sprzedaje warzywa i jajka – wyjaśnił Galip Ozturk

Wspólny cel

Małżeństwo zatrudnia 16 pełnoetatowych niań, które z nimi mieszkają. Nie powiedzieli wciąż ostatniego słowa – choć w tej chwili ich rodzina jest naprawdę ogromna, marzą o posiadaniu aż 105 dzieci. Zapewne uda im się zrealizować to marzenie. Jeszcze w lutym byli rodzicami 11 dzieci – po kilku miesiącach liczba ta dwukrotnie wzrosła. Kristina prowadzi na Instagramie profil “Batumi mama”.

Kobieta tak opowiada o swoim planie: “Marzyłam o tym od dzieciństwa. Mój mąż też marzył o dużej, szczęśliwej rodzinie. Więc po tym, jak się poznaliśmy, zaczęliśmy realizować nasze marzenie”.

Sponsorowane

Google News
Obserwuj citybuzz logo w Google logo News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Wojciech Bartman

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

      Sponsorowane

      Roksana Węgiel nie do poznania. Upodobniła się do światowej wokalistki!

      W ostatniej chwili wyniósł 10-latkę z płonącego mieszkania. Sam poważnie ucierpiał