w

Była tak otyła, że potrzebowała maski tlenowej. Teraz schudła 100 kilogramów

Problemy z wagą Kristiny Blood zaczęły się już, gdy była nastolatką. Ciągle czuła się zbyt „gruba”. Niestety nie była w stanie zapanować nad ciągłym uczuciem głodu i chęcią podjadania. Doszło do tego, że zaczęła nosić rozmiar 54-56. Co gorsza, duża otyłość utrudniała jej normalne funkcjonowanie i życie.

Sponsorowane

Jadła ogromne ilości jedzenia

Młoda kobieta doskonale wiedziała, że ma prawdziwy problem i robiła wiele, aby schudnąć. Niestety, nie udawało jej się to. Musiała jeść naprawdę ogromne porcje jedzenia, aby poczuć się sytą. Prawda była taka, że mimo iż chciała jeść mniejsze posiłki, to później i tak szła do kuchni i dojadała chipsami i czekoladą.

Do całkowitej zmiany podejścia zmotywowało ją bardzo przykre doświadczenie. Jej ówczesny ukochany, tak jak ona, bardzo lubił fast foody. Razem jedli bardzo dużo śmieciowego jedzenia. Jednak mężczyzna nie tył, a ona stawała się coraz większa… Młoda kobieta zaczęła czuć się coraz gorzej. Najprostsze czynności wiązały się z zadyszką. Mocno się pociła, nocami dokuczał jej bezdech. W pewnym momencie zaczęła potrzebować nawet maski tlenowej.

Nie tylko stan jej zdrowia psychicznego się pogarszał, ale i psychicznego. Wiele płakała, czuła się ze sobą bardzo źle.

Sponsorowane

Przykre doświadczenie zmotywowało ją do działania

Czara goryczy przelała się, kiedy w nocy sięgnęła po telefon swojego partnera. Odkryła wówczas, że ją zdradza. Kristina nigdy nie czuła się tak źle. Kiedy zapytała ukochanego o to, co odkryła, on nawet nie próbował się tłumaczyć. Odszedł. To było jednak punktem zapalnym. Doszła ostatecznie do wniosku, że czas na zmiany.

Młoda kobieta postanowiła, że zrobi wszystko, żeby schudnąć. Zaczęła od wizyty u lekarza. Okazało się, że w jej przypadku konieczna jest operacja zmniejszenia żołądka. Zaczęła jednak od zmiany diety na zdrową. Już to przyniosło pierwsze rezultaty — schudła 20 kilogramów. Po zabiegu było jeszcze lepiej.

Efekty są piorunujące!

Od tego momentu Kristina straciła już ponad 100 kilogramów i nosi rozmiar 38. Przyznała też, że gdy jej były partner zobaczył, jak się zmieniła, nie potrafił wydobyć z siebie słowa.

Później kobieta poznała nową miłość i urodziła córeczkę Evie. Niestety, ten związek także się rozpadł. Mimo wszystkich trudności młoda kobieta nie załamała się i wciąż o siebie dba. Podkreśla, że teraz robi to dla swojej córeczki.

Później przeszła jeszcze operację wycięcia zwisającej skóry, która została po zbędnych kilogramach. Dziś Kristina motywuje innych do zmiany.

Sponsorowane
Google News
Obserwuj citybuzz logo w Google logo News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Nadia Nowak

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

      Sponsorowane

      Osoby, które często robią w sieci jedną rzecz, są nieszczęśliwe w związku. Badania nie pozostawiają złudzeń

      5-osobowa rodzina zginęła w wypadku. Ich auto zmiażdżyły dwie wielkie ciężarówki