w

Wrócili do jednej rodziny z programu “Nasz nowy dom”. Nie poznali ludzi ani domu

Facebook

Maciej Pertkiewicz, który jest architektem w programie Polsatu „Nasz Nowy Dom”, zdecydował się podzielić z widzami swoim doświadczeniem zdobytym przy pracy w programie. Jak podkreśla w wywiadzie udzielonym dla Wirtualnej Polski – ma świadomość, że jego program zmienia życie jego uczestników na lepsze.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Od wielu lat prowadzący program „Nasz Nowy Dom” starają się nieść pomoc najuboższym polakom

„Większość rodzin, którym pomagamy, nie ma dostępu do podstawowych mediów. Już brak jednego z nich wydaje się czymś niepojętym, a tak naprawdę jest wiele rodzin, które nie mają dostępu do bieżącej wody, do kanalizacji, do prądu” – opowiada Maciej Pertkiewicz. Jak podkreśla, paradoksalnie trudniejsza jest sytuacja osób, które są posiadaczami domu. Bardzo często są to budynki, które dziedziczą. Nie są oni jednak w stanie dokonać niezbędnych remontów.

Często są to wysokie koszty utrzymania, z którymi rodziny nie potrafią sobie poradzić. Nie mają punktu zaczepienia. Dla nich koszt doprowadzenia szamba czy kanalizacji jest zbyt duży. Żyją z dnia na dzień i wydatek w wysokości kilku tysięcy jest ogromnym obciążeniem. Dla nich ważniejsze jest, żeby się ogrzać czy zjeść.

Facebook
Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Nie proszą o pomoc

Bardzo ważna jest współpraca z lokalną władzą. W wywiadzie architekt podkreśla, że niektóre problemy nie zostałyby rozwiązane, gdyby nie pomoc gminy. Zauważa też, że brak reakcji sąsiadów, a także władz lokalnych wynika z braku próśb o pomoc ze strony samych zainteresowanych.

Problemem tych rodzin jest to, że one są po prostu niewidzialne. Dookoła ładne domy, mieszkają sąsiedzi i nikt im nie pomógł. Nie pomógł, bo te rodziny wstydzą się prosić o pomoc. Żyją w biedzie i marazmie, nie wiedzą, od czego zacząć, żeby poprawić swoją sytuację – opowiada Maciej Pertkiewicz.

Mężczyzna ma świadomość, że program, który współtworzy, ma olbrzymie znaczenie społeczne, a ich praca zmienia życie ludzi na lepsze. Jednocześnie podkreśla, że takich domów jest w Polsce wiele i apeluje, żeby nie zamykać oczu na ludzkie nieszczęście.

Facebook

Zazwyczaj po kilku, kilkunastu miesiącach mamy informację, co dzieje się u rodzin, które wystąpiły w programie. To jest budujące, bo wiele z nich zmieniło swoje życie dzięki temu. Sami mówią o tym, że w końcu mają normalne warunki do życia, co zdejmuje im ogromny ciężar z barków. Mają chęć do życia, szukają nowej pracy, dzieciaki są aktywniejsze. To nam daje siłę do kolejnych remontów.

Nawet drobna pomoc jest na wagę złota

Samo zauważenie tych ludzi jest ważne. To nie muszą być od razu wielkie remonty, czasem wystarczy wymienić instalację elektryczną, odmalować, naprawić komin… Drobne rzeczy, które mogą pomóc i podbudują wiarę w ludzi u tych rodzin. Oni często nie spodziewają się już niczego dobrego od losu.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Jak sam przyznaje, program odmienił jego życie. Docenił, to co sam posiada. Wspomina też program, który szczególnie zapadł mu w pamięci.

Facebook

Jest jedna rodzina z okolic Łukowa, którą wspominam do dzisiaj. Mama i dwóch synów, których ojciec zmarł we śnie. Ogromna tragedia. Jeszcze jak żył, próbował coś remontować sam. Ta rodzina była kompletnie załamana, kiedy przyjechaliśmy robić remont. Wróciliśmy do nich po jakimś czasie i nie poznałem okolic tego domu. Okazało się, że dzięki pomocy lokalnej społeczności, zrobili na podwórku dużo rzeczy: odremontowali pomieszczenie gospodarcze, ogrodzenie. Chłopaki zainicjowali budowę boiska, zaczęli być widoczni. Mama zaczęła funkcjonować zawodowo, wróciliśmy do innych ludzi, uśmiechniętych, chętnych do życia.

Facebook

Maciej Pertkiewicz opowiedział też które zgłoszenia do programu nie mają szans na realizacje

Mamy 5 dni na przeprowadzenie remontu, więc musimy być pewni, że pomagamy właściwym osobom i skrupulatnie to sprawdzamy. Są rodziny, którym bardzo byśmy chcieli pomóc, ale polskie prawo jest tak skonstruowane, że remont taki możemy komuś zrobić, gdy własność domu jest udokumentowana. Bywa, że papiery są zaniedbane. Czasami pomagamy załatwić formalności, ale zdarza się, że nie udaje się tego doprowadzić do końca.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Paweł Krawczyk

Lubi gotować, dobrze zjeść i pisać na citybuzz ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tuż przed Wigilią kupił karpia i się przeraził. “Taniej jest kupić łososia”

Rodzice dostaną jeszcze więcej pieniędzy. Już za kilka dni ruszy 900 plus