w

Piekło w toalecie w remizie. 19-letni strażak brutalnie zgwałcony

Facebook

Przykre informacje dochodzą do nas z remizy strażackiej we wsi Kaliska w województwie pomorskim. Ponoć w czasie dnia strażaka miało tam dojść do gwałtu, podaje Gazeta Kociewska. 27-letni strażak miał odurzyć młodszego kolegę narkotykami. Następnie zaciągnął go do toalety, grożąc nożem. Tam doszło do gwałtu.

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

Gwałt w OSP

Wszystko wydarzyło się w piątek 13 sierpnia. Koledzy wspólnie świętowali w remizie strażackiej. Wtedy jeszcze nikomu nie przyszło na myśl, że tego dnia wydarzy się w jednostce potworna tragedia.

Podczas balowania 27-latek miał podać 19-latkowi środki odurzające. Prawdopodobnie przemycił je w jakimś napoju. Następnie zaciągnął kolegę do toalety. Tam zaczęły się groźby z użyciem noża i miało dojść do gwałtu.

Podczas obchodów Dnia Strażaka, jeden z druhów, będąc pod wpływem alkoholu, miał dosypać młodszemu koledze do drinka tabletkę gwałtu… Zaciągnął go do toalety na piętrze i zmusił do czynności seksualnej. Słyszałem, że przystawił mu również nóż do gardła i odgrażał się – wyjawił informator Gazety Kociewskiej

Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo
Facebook

Jak sprawa wyszła na jaw?

Pokrzywdzony początkowo dusił w sobie całe zdarzenie. Nie przyznał przed nikim, do czego doszło. Był zawstydzony i upokorzony sytuacją.

Chłopak wrócił do domu i bardzo dziwnie się zachowywał, nie chciał powiedzieć, co się stało. Rodzice dowiedzieli się, że był na imprezie w strażnicy i tam też się udali. W toalecie znaleźli ślady krwi i wezwali policję. Sprawca został aresztowany, a ofiara trafiła do szpitala – wyjaśniał rozmówca Gazety Kociewskiej

Facebook

Wówczas do sprawy włączyła się Prokuratura Rejonowa w Starogadzie Gdańskim. Sprawca gwałtu usłyszał też zarzut z art. 197 Kodeksu karnego. Mówi on o akcie gwałtu i wymuszeniu całej czynności seksualnej. Policja stara się wyjaśnić, czy 19-latka odurzono za pomocą pigułki gwałtu. Zlecono juz badania toksykologiczne.

Wiadomo także, że 27-latka aresztowano na okres trzech miesięcy. Jednak strażak nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów.

Facebook
Reklama | Dzięki nim czytasz za darmo

W tej delikatnej sprawie głos zabrała sama Ochotnicza Straż Pożarna

Zarząd Ochotniczej Straży Pożarnej w Kaliskach oświadcza iż, w związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi przedstawionej w artykułach sytuacji, postanowił na swoim posiedzeniu zawiesić w prawach członkowskich członka OSP Kaliska, według którego zostały sformułowanie zarzuty w tej sprawie do momentu prawnego jej rozwiązania. Jednocześnie informujemy, że ze względu na prowadzone czynności dochodzeniowe nie udzielamy informacji w przedmiotowej sprawie. Oraz deklarujemy, że sprawa nie wpływa na gotowość operacyjną jednostki

Facebook

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Diana Mołek

Pasjonatka podróżowania, nałogowa internautka i zakochana w kotach

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

      Aż 1,6 miliona dawek Moderny wycofane w ostatniej chwili!

      Gwiazda disco-polo miała wypadek. Prosi swoich fanów o modlitwę