w

Wyprosili jej dziecko ze szkoły. Matka jest oburzona i wściekła przez powód

Wikimedia

Dwa tygodnie temu dzieci wróciły do szkół. A co wiąże się z początkiem roku szkolnego? Koniec lata i nadciągająca jesień. Niestety słońce za oknem ustępuję chmurom i coraz częstszym opadom deszczu. Temperatura też nie jest już tak wysoka. W związku z tym pojawiają się pierwsze przeziębienia i infekcje. Zajęcia w placówkach odbywają się zgodnie z reżimem sanitarnym, a na wejściu do budynku mierzona jest temperatura. Ale nie zawsze to wystarcza.

Sponsorowane
Pixabay

Różne podejście do choroby

W zeszłym roku nauczyciele odsyłali do domów uczniów nawet z lekkim katarem czy przeziębieniem. Teraz reagują z większą pobłażliwością. Nie da się ukryć, że poprzedni rok odbił się na nauce. Wszystko przez zdalny tryb nauczania. Każdy ma nadzieję, że nie będzie już konieczności wprowadzenia go.

Pani Aleksandra mieszka w Warszawie. Tam też uczęszcza do szkoły, do drugiej klasy jej córka. Kobieta skarży się na dyrekcję. Co spowodowało jej niezadowolenie? Otóż w klasie córki jest aktualnie kilkoro mocno przeziębionych uczniów. Mama boi się, że jej dziecko złapie infekcje. Uważa, że rodzice nie powinni lekceważyć zdrowia swoich dzieci, tym samym narażając inne. W razie choroby córki będzie musiała pójść na zwolnienie, a jest jedynym żywicielem rodziny.

Sponsorowane

Jacobinmag

Pani Justyna ma za to odmienne zdanie. Jest oburzona, bo gdy jej syn pojawił się w szkole z katarem, została wezwana do placówki, by zabrać dziecko do domu.

Szczyt wszystkiego. Wszyscy zaszczepieni, a ja kilka dni temu zostałam wezwana do szkoły, bo moje dziecko miało katar i natychmiast miałam je zabrać do domu. Przecież ja pracuję. Więc syn 3,5 godziny siedział w szkolnej izolatce, dlatego, że ma katarek. Zostałam zmuszona do wzięcia zwolnienia. Nie mamy połączeń online ze szkołą, więc i syn i ja jesteśmy stratni

Publicdomainpictures

Ile ludzi, tyle opinii

Coraz więcej dorosłych nie zwraca uwagi na drobne infekcje swoich pociech. Wysyłają je do szkoły mimo drobnego przeziębienia i liczą na wyrozumiałość ze strony nauczycieli i dyrektorów. Nie chcą, by pociecha opuściła zajęcia i narobiła sobie zaległości. Co więcej, chore dziecko wymagające pozostania w domu potrzebuje opieki. Wiąże się to zatem z wzięciem urlopu przez rodzica.

Warto mimo wszystko zachować zdrowy rozsądek i nie myśleć tylko o sobie. Pamiętając, że chore dziecko prawdopodobnie zarazi innych uczniów.

Sponsorowane

Google News
Obserwuj citybuzz logo w Google logo News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Marek Banaś

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

      Sponsorowane

      Maja Rutkowska w żałobie. “Odszedł najważniejszy mężczyzna w moim życiu”

      Ogromna afera w Top Model. Fani nie wytrzymali i zarzucili jury hipokryzję