w

Rozpędzony kierowca zmiótł z drogi 4-letnie dziecko. Wszystko na oczach ojca

YouTube

Data 10 października wryje się w pamięci tej rodziny już na zawsze. To w ten dzień, przy przejściu dla pieszych w Gorzowie Wlkp, zginęło 4-letnie dziecko. Rozpędzone czarne camaro potrąciło chłopca na oczach jego ojca. Później kierowca uderzył w budynek i uciekł. Jest poszukiwany przez policję.

Sponsorowane
Twitter

Śmiertelne potrącenie w Gorzowie Wlkp.

Ta potworna tragedia miała miejsce przy przejściu dla pieszych na ulicy 30 Stycznia w Gorzowie Wlkp., w województwie lubuskim. Świadkowie zdarzenia mówią, że Chevrolet Camaro poruszał się z bardzo dużą prędkością. W pewnym momencie kierowca nie zapanował nad samochodem i uderzył w BMW. Odbił się od niego i wpadł na pasy.

Dokładnie w tym momencie na pasach znajdował się tata z 4-letnim synkiem jadącym rowerkiem. Camaro staranowało dziecko, uderzyło w nie z ogromną siłą. Następnie samochód wypadł z drogi, uderzając w budynek, na którym się zatrzymał. Kierowca opuścił pojazd i szybko uciekł.

Sponsorowane

Ojciec trzymał dziecko na rękach, był w szoku. To okropny, tragiczny widok – mówili świadkowie

Twitter

Policja natychmiast zjawiła się na miejscu zdarzenia

Kierujący samochodem BMW jechał ul. Armii Polskiej od strony Borowskiego i chciał skręcić w lewo w ul. 30 Stycznia. Wtedy został wyprzedzony przez kierującego chevroletem, który zahaczył o BMW, przez co chevrolet uderzył z dużym impetem w czterolatka stojącego na chodniku. Auto następnie uderzyło w ścianę budynku. Kierowca BMW jest na miejscu, trwają z nim czynności. Jego zeznania będą w tym zdarzeniu kluczowe. Mamy wielu świadków, którzy potwierdzają wersję kierowcy BMW. Został ogłoszony alarm dla gorzowskiej policji, trwają poszukiwania mężczyzny — relacjonuje Marcin Maludy, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie

Twitter

Okazuje się, że samochód sprawcy wypadku pochodził z jednej z gorzowskich wypożyczalni samochodów. Tak podaje serwis Onet. W dniu dzisiejszym policja ma opublikować wizerunek poszukiwanego sprawcy.

Twitter

Zdjęcie sprawcy

Sponsorowane

Do redakcji serwisu Gorzowianin mieli zgłosić się świadkowie tej tragedii. Podobno udało im się wykonać zdjęcia sprawcy wypadku. Jedna z fotografii pochodzi z kamery samochodowej. Jak relacjonuje pani Natalia:

Widać go na podwórku sąsiedniej kamienicy. Wraz z kierującym pojazdem chevroletem miało jechać dziecko. Po wypadku zniknęło ono w drzwiach jednej z przyległych kamienic. Mężczyzna uciekł na podwórko kamienicy w której mieszka, po czym przyjechało po niego auto

Google News
Obserwuj citybuzz logo w Google logo News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Aleksandra Gwóźdź

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

      Sponsorowane

      Obudził ją w nocy ból. Gdy odsłoniła kołdrę, zobaczyła ogromnego pająka!

      7-latek musi płaci własnej mamie za czynsz! Ma też inne wydatki na głowie